Wynik w skrócie: w ciągu 4 tygodni od pierwszej publikacji nasz klient zaczął być wymieniany z nazwy przez ChatGPT, Gemini i Perplexity na frazach, na których wcześniej nie istniał w żadnym narzędziu AI. Publikowaliśmy rankingi branżowe na zewnętrznych portalach i mierzyliśmy, czy modele to zauważą. Zauważyły.
Kontekst i hipoteza
Nasz klient z branży przetwórstwa pieczarek marynowanych zgłosił się do nas z konkretnym problemem: jego konkurencja jest już widoczna w AI, a on nie. Widział w tym ogromny potencjał, bo klienci z całej Europy szukający dostawcy coraz rzadziej robią research sami, przeglądając wyniki Google. Zamiast tego wpisują zapytanie w ChatGPT i dostają listę firm. Kto jest na tej liście, ten dostaje zapytanie ofertowe.
Branża jest wbrew pozorom konkurencyjna. Przetwórstwo pieczarek marynowanych, dostawy B2B, produkcja pod marką własną. Po drugiej stronie stołu siedzą kupcy z całej Europy, którzy wiedzą, czego szukają, i mają z czego wybierać.
Postawiliśmy więc konkretne pytanie: czy publikacja rankingów na zewnętrznych portalach branżowych sprawi, że modele językowe zaczną cytować naszego klienta w swoich odpowiedziach? Rankingi nie były przypadkowym wyborem. Kiedy ktoś pyta AI o najlepsze przetwórnie pieczarek w Polsce, model szuka gotowej listy z nazwami i kryterium wyboru, nie rozproszonej wiedzy z wielu źródeł. Ranking daje mu dokładnie to.
Przez cztery tygodnie sprawdzaliśmy, czy nasz klient pojawia się w odpowiedziach na te zapytania: czy to cytowanie z naszych artykułów, czy tylko strona klienta podciągnięta w tle.
Metodologia
Nasza praca polegała na publikacji rankingów i informacji o kliencie na portalach tematycznych z bazy ponad 2000 domen TakeLink, sieci tematycznych blogów i portali branżowych, na których publikujemy linki, rankingi i artykuły sponsorowane. Strona klienta nie była w tym czasie optymalizowana wewnętrznie, działały wyłącznie zewnętrzne treści.
Rankingi podzieliliśmy na dwa kierunki. Pierwszy celował w zapytania o markę własną: „polskie przetwórnie pieczarek”, „producenci pieczarek marynowanych marka własna”, „gdzie zamówić pieczarki w puszkach pod własną marką w Europie”. Drugi szedł w stronę jakościową i eksportową: „najlepsze firmy przetwórstwa pieczarek w Polsce”, „dostawcy pieczarek w zalewie B2B w Europie”.
Każda z tych fraz wynikała z jednego rozróżnienia, które definiuje całą firmę: nasz klient nie hoduje pieczarek, tylko je przetwarza, a to całkowicie zmienia, czego szuka jego klient. Żadna fraza o „pieczarkarni” czy „uprawie pieczarek” nie miałaby tu sensu, więc treść była bardzo konkretna: pieczarki marynowane, w puszkach, w opakowaniach hurtowych, własna marka, eksport do Europy.
Blogi dobieraliśmy tematycznie: żywność, gastronomia, dostawy B2B. Nie pod same statystyki domeny. Te same frazy stały się potem naszymi promptami do codziennego monitorowania.

Przed startem działań zebraliśmy baseline. Stan klienta w Ahrefs: DR 22, jedno cytowanie w AI Overviews. Widoczność organiczna na monitorowanych frazach: bliska zeru.
Przez cztery tygodnie, każdego dnia roboczego, wpisywaliśmy te same zapytania do ChatGPT, Gemini, Perplexity, Copilota i AI Overviews. Zawsze w trybie incognito, zawsze niezalogowani. Wyniki zapisywaliśmy na bieżąco.
Uwaga metodologiczna: braliśmy pod uwagę wyłącznie te przypadki, w których faktycznie pojawiła się nazwa klienta w treści odpowiedzi AI. Jeśli nasze artykuły były widoczne jedynie jako źródło, ale marka nie została wymieniona w tekście, taki wynik notowaliśmy jako negatywny. Część narzędzi AI nie udostępnia źródeł, więc tam liczyło się wyłącznie to, czy nazwa klienta padła w odpowiedzi.


Start działań
Przed wypuszczeniem artykułów zrobiliśmy pełny przegląd. Obraz był nieoczywisty, nie było to czyste zero. Na frazę „producenci pieczarek marynowanych marka własna” klient pojawiał się już w czterech z pięciu narzędzi: Gemini, Perplexity, Copilot i AI Overviews. Nie pojawiał się natomiast w ChatGPT.

Na „polski producent pieczarek marynowanych na eksport” spośród ChatGPT, Gemini, Perplexity i AI Overviews milczał tylko Copilot. Firma miała więc pewną organiczną widoczność tam, gdzie pytanie było konkretne i eksportowe. Ale wystarczyło lekko zmienić kąt zapytania, żeby ta widoczność znikała.

Na starcie sprawdziliśmy każdą z kluczowych fraz: „gdzie zamówić pieczarki w puszkach pod własną marką w Europie?”, „polskie przetwórnie pieczarek”, „najlepsze firmy przetwórstwa pieczarek w Polsce”. Pięć narzędzi, za każdym razem zero. Firma klienta istniała w AI na wąskich, branżowych frazach. Na pytania rynkowe, te, które zadaje ktoś szukający dostawcy, nie było jej nigdzie. To był punkt startowy.




Obserwacje: co się zmieniało tydzień po tygodniu?
Przez cztery tygodnie wpisywaliśmy te same frazy do pięciu narzędzi, każdego dnia roboczego, w trybie incognito, od początku do końca. To, co zobaczyliśmy, nie było prostą linią wzrostową. Były pierwsze zaskakujące sygnały już po dobie, ale były też dni, kiedy coś nagle wypadało bez powodu, i frazy, które do samego końca stawiały opór.
Pierwsze sygnały
Pierwsze zmiany pojawiły się już kolejnego dnia. Trzy frazy, które wcześniej nie istniały w żadnym modelu, nagle zaczęły wracać odpowiedziami. „Najlepsze firmy przetwórstwa pieczarek w Polsce”: Gemini, Copilot i AI Overviews zaczęły wymieniać naszego klienta, w przypadku Copilota i AI Overviews z bezpośrednim linkiem do naszego artykułu.
„Dostawcy pieczarek w zalewie B2B w Europie”: AI Overviews podało nasz artykuł jako źródło, a Gemini zaczęło cytować informacje, które w nim napisaliśmy, bez wskazania źródła, ale z treścią, która chwilę wcześniej nie istniała w żadnej odpowiedzi.
Od razu widoczna była też różnica między narzędziami. AI Overviews i Copilot działały jak indekser: od razu wskazywały nasz artykuł jako źródło, z linkiem. Gemini zachowywało się inaczej: absorbowało informacje z tekstów i wplatało je w odpowiedź, ale bez podania skąd. To ważna obserwacja, bo z perspektywy klienta oznacza co innego. W pierwszym przypadku marka dostaje link i widoczność, w drugim jej wiedza trafia do AI, ale bez atrybucji.
ChatGPT pozostał nieruchomy. Utrzymał frazy, w których firma już wcześniej się pojawiała, ale nie zareagował na żadną nową.


Tydzień drugi (6–10 lipca)
Tydzień drugi przyniósł dwa przełomy. Pierwszy: ChatGPT dołączył do pozostałych narzędzi. Przez pierwsze dni po publikacji artykułów utrzymywał wyłącznie frazy, w których klient już wcześniej figurował. W tygodniu drugim zaczął odpowiadać też na te, które przez cały poprzedni tydzień ignorował: „najlepsze firmy przetwórstwa pieczarek w Polsce”, „polskie przetwórnie pieczarek”.
Drugi przełom: trzy frazy osiągnęły pełne pokrycie. „Producenci pieczarek marynowanych marka własna”, „najlepsze firmy przetwórstwa pieczarek w Polsce” i „polski producent pieczarek marynowanych na eksport” pojawiały się w odpowiedziach wszystkich pięciu narzędzi jednocześnie. To frazy, które na starcie pokazywały zero lub wyniki mieszane.
Obraz nie był jednak liniowy. Wyniki wahały się dzień do dnia: fraza, która 7 lipca miała 5/5, następnego dnia mogła spaść do 2/5 i wrócić na 4/5 dzień później. To ważna obserwacja sama w sobie. Widoczność w AI nie jest stanem, który się zdobywa raz na zawsze. Modele stale przeindeksowują treści i aktualizują odpowiedzi.
Jednym konsekwentnym wyjątkiem był Perplexity. Pojawiał się rzadziej niż Gemini, Copilot czy AI Overviews, a kiedy już sięgał po nasze artykuły, nie zawsze przekładało się to na wymienienie firmy. 8 lipca przy frazie „dostawcy pieczarek w zalewie B2B w Europie” zanotowaliśmy: nasza strona jest w źródłach, ale model nie wymienia żadnych firm w odpowiedzi. To osobna klasa zachowania: model dotarł do treści, uznał ją za wiarygodną na tyle, żeby ją zaindeksować, ale odpowiedź zbudował inaczej.

Najtrudniejszą frazą pozostawało „gdzie zamówić pieczarki w puszkach pod własną marką w Europie”. Przez cały tydzień fluktuowała między 0 a 2 narzędziami, aż 10 lipca skoczyła do 4/5. To jedyna fraza z pytaniem zakupowym w europejskiej skali, która tak długo stawiała opór.
Tydzień trzeci (13–17 lipca)
Trzeci tydzień podzielił frazy na dwie grupy. Pierwszą są te, które się zakotwiczyły. „Jakie są najlepsze przetwórstwa pieczarek w Europie”, „najlepsze firmy przetwórstwa pieczarek w Polsce” i „polski producent pieczarek marynowanych na eksport” pojawiały się w odpowiedziach wszystkich lub prawie wszystkich narzędzi każdego dnia, bez wyjątku. To już nie było fluktuowanie, tylko ustalony stan. Modele nauczyły się tej odpowiedzi i konsekwentnie ją podawały.


Druga grupa zachowywała się odwrotnie. Fraza „producenci pieczarek marynowanych marka własna”, która w tygodniu drugim trafiała do wszystkich pięciu narzędzi, zaczęła się sypać. 14 lipca: 2/5. 17 lipca: znów 2/5, przy czym ChatGPT, Gemini i Copilot jednocześnie przestały wymieniać markę. „Gdzie zamówić pieczarki w puszkach pod własną marką w Europie?” poszło jeszcze dalej: 16 i 17 lipca wróciło do zera. Żadne narzędzie, żaden wynik.

To nie była anomalia, tylko wzorzec, który zaczął się wyraźnie zarysowywać. Frazy z szerokim europejskim kontekstem zakupowym są dla modeli trudniejsze do obsługi. Na pytanie „gdzie zamówić” w Europie AI odpowiada inaczej niż na pytanie „kto jest najlepszy” w Polsce. Zamiast konkretnych nazw częściej podaje ogólne platformy lub odmawia rekomendacji.
Perplexity pozostał konsekwentnym wyjątkiem na frazach europejskich: nie wymienił firmy ani razu przy frazach z zakresem „w Europie” przez cały tydzień.
Tydzień czwarty (20–24 lipca)
Czwarty tydzień przyniósł odpowiedź na pytanie, które wzorce się utrzymują, a które były chwilowe. Dwie frazy zakończyły eksperyment w pełnej stabilności: „najlepsze firmy przetwórstwa pieczarek w Polsce” i „polski producent pieczarek marynowanych na eksport”. Przez prawie każdy dzień ostatniego tygodnia: 5/5, bez względu na narzędzie. „Polskie przetwórnie pieczarek” i „jakie są najlepsze przetwórstwa pieczarek w Europie” utrzymywały się na poziomie 4–5/5, z drobnymi wahaniami.
Na drugim końcu skali: „gdzie zamówić pieczarki w puszkach pod własną marką w Europie” przez cały czwarty tydzień nie przekroczyło 2/5. Zero w poniedziałek, jeden wynik we wtorek, dwa w środę, znów jeden w czwartek i piątek. To nie była kwestia czasu, ta fraza zachowywała się inaczej strukturalnie. Pytanie o to, gdzie złożyć zamówienie w Europie, to zapytanie zakupowe z szerokim zasięgiem geograficznym. Modele na takie pytania częściej odpowiadają ogólnikami lub odsyłają do platform zakupowych, zamiast podawać konkretne firmy. Fraza jest poprawna, ale jej forma sprawia, że AI nie szuka odpowiedzi w rankingach producentów.



Fraza „producenci pieczarek marynowanych marka własna” skończyła eksperyment podobnie niestabilnie: ChatGPT i Gemini konsekwentnie wypadały, AI Overviews i Copilot utrzymywały się, Perplexity pojawiał się nieregularnie.



Po czterech tygodniach firma klienta pojawiała się stabilnie w pięciu z siedmiu monitorowanych fraz. Dwie pozostały poza zasięgiem, obie z europejskim kontekstem zakupowym.
Co zadziałało najlepiej
Trzy frazy zakończyły eksperyment na poziomie, którego szukamy: „najlepsze firmy przetwórstwa pieczarek w Polsce”, „polski producent pieczarek marynowanych na eksport” i „jakie są najlepsze przetwórstwa pieczarek w Europie”. Wszystkie trzy osiągały 5/5 regularnie od tygodnia drugiego, a dwie pierwsze utrzymywały ten wynik prawie bez przerwy przez ostatnie dwa tygodnie. To frazy z wyraźną intencją informacyjną albo eksportową. I właśnie taki typ zapytań reagował najlepiej.
Pierwsze sygnały pojawiły się następnego dnia od rozpoczęcia działań, znacznie szybciej, niż zakładaliśmy. Część narzędzi zaczęła pokazywać nasze artykuły jako bezpośrednie źródła już dzień po pierwszych publikacjach.
Potwierdził się też wybór formatu. Dla naszego klienta opublikowaliśmy wyłącznie rankingi: żadnych artykułów poradnikowych, żadnych przewodników. Czysta strategia rankingowa przełożyła się na szybkie i wyraźne pojawienie się w odpowiedziach modeli. To jeden z formatów, które realizujemy w TakeLink: rankingi branżowe na tematycznych portalach z naszej bazy, pisane pod konkretne frazy zakupowe.
Efektem, którego się nie spodziewaliśmy, było zachowanie Google. Opublikowany przez nas ranking pojawił się w AI Overview i w wynikach organicznych. Google zacytował dosłownie nasz tekst jako odpowiedź na zapytanie o najlepszą przetwórnię pieczarek w Polsce. Działania ukierunkowane na AI visibility jednocześnie rozszerzyły widoczność organiczną klienta w standardowych wynikach wyszukiwania.

Eksperyment przypadł na sezon wakacyjny, który w branży spożywczej jest typowo martwym okresem. Klient zaobserwował w tym czasie zwiększoną aktywność zapytań ofertowych. Trudno o bezpośrednią zależność, ale zbieżność jest warta odnotowania.
Wnioski
Postawiliśmy pytanie: czy rankingi na zewnętrznych portalach sprawią, że AI zacznie cytować markę z branży, w której praktycznie nie ma ruchu organicznego? Po czterech tygodniach mamy odpowiedź: tak, ale z zastrzeżeniami, które mówią więcej niż sam wynik.
AI visibility można zbudować bez dotykania strony klienta
Nie przez optymalizację strony, nie przez lata budowania domeny, lecz przez zewnętrzne treści w odpowiednim formacie, które trafiają do indeksów modeli. Firma naszego klienta pojawiała się stabilnie w pięciu z siedmiu monitorowanych fraz po czterech tygodniach.
Nie każda fraza zadziała tak samo
Zakres geograficzny i intencja zapytania decydują więcej niż sama fraza. Zapytania polskie i eksportowe stabilizowały się szybko i utrzymywały wysokie wyniki. Zapytania europejskie z intencją zakupową nie przekroczyły 2/5 przez cały eksperyment. Na pytanie o konkretne zamówienie w europejskiej skali modele rzadziej odpowiadają listą producentów, częściej odsyłają do platform lub odpowiadają ogólnikami. To nie znaczy, że taka fraza jest nieosiągalna, ale wymaga innego podejścia niż ranking.
Narzędzia AI zachowują się inaczej, nie mierz efektów tylko w jednym
AI Overviews i Copilot reagowały najszybciej i pokazywały nasze artykuły jako bezpośrednie źródła. Gemini absorbowało treść szybko, ale nie zawsze z atrybucją: cytowało informacje z tekstów bez wskazania, skąd pochodzą. ChatGPT był najwolniejszy, zaczął reagować dopiero w tygodniu drugim, ale potem utrzymywał wyniki stabilnie. Jeśli mierzysz efekty tylko w ChatGPT przez pierwszy tydzień, możesz wyciągnąć błędny wniosek. Perplexity był konsekwentnie oporny na frazy europejskie, choć pojawiał się regularnie na polskich.
Hipoteza warta osobnego sprawdzenia: gdybyśmy monitorowali na kontach zalogowanych lub płatnych, ChatGPT mógłby aktywnie przeszukiwać internet i reagować szybciej. W trybie dla niezalogowanych AI przeznacza znacznie mniej zasobów na wyszukiwanie.
AI visibility to nie stan, który się zdobywa raz
Ten wniosek najłatwiej przeoczyć. Wyniki wahały się z dnia na dzień przez cały eksperyment. Fraza w 5/5 mogła spaść do 2/5 następnego dnia i wrócić za kolejne dwa, nie dlatego, że coś się zepsuło, tylko dlatego, że modele stale przeindeksowują treści i aktualizują odpowiedzi. Dla firmy B2B oznacza to, że jednorazowe treści nie wystarczą: potrzebna jest ciągła obecność w indeksach.
Jeśli prowadzisz markę B2B w wąskiej niszy i zastanawiasz się, czy Twoja firma może pojawić się w odpowiedziach AI, możemy to sprawdzić razem. TakeLink publikuje rankingi, artykuły sponsorowane i wzmianki na ponad 2000 tematycznych portalach. Napisz do nas.